Terapia ultradźwiękami jest jedną z najbardziej upowszechnionych metod terapeutycznych. Nad jej działaniem rozwodziło się wielu naukowców i napisano wiele prac naukowych.
Dziś już nie spekulujemy czy ten rodzaj terapii działa. Dziś badamy w jakich dziedzinach zjawisko ultradźwięków może nam jeszcze pomóc.
Zjawisko fizyczne
Ultradźwięki są mechaniczną falą powstałą na skutek mechanicznego drgania cząsteczek. Są one wprowadzane w bardzo wysokie częstotliwości na poziomie 16 a nawet 20 kHz. W fizjoterapii weterynaryjnej wykorzystujemy najczęściej tylko ultradźwięki niskich częstotliwości. Mechaniczna fala przy bezpośrednim kontakcie, przechodzi na koński organizm i oddziałuje na komórki ciała. Różny rodzaj tkanki różnie pochłania ich energię. Badania pokazały, że efekt termiczny jest najbardziej wyraźny w przypadku układu kostnego a następnie w przypadku układu mięśniowego.
Działanie biologiczne
Ultradźwięki wpływają na koński organizm poprzez trzy sposoby. Uzyskujemy efekt termiczny, fizykochemiczny oraz tzw. efekt mikromasażu. Każdy z tych działań ma za zadanie przyspieszenie powrotu do zdrowia naszych pacjentów.
- Efekt termiczny zapewnia nam rozszerzenie naczyń krwionośnych dzięki, którym stwarzamy organizmowi odpowiednie warunki do regeneracji.
- Mikromasaż powoduje nam zmiany w strukturach błon komórkowych dzięki czemu zwiększa się ich przepuszczalność. Zostaje zwiększona aktywność przemiany materii co ma bezpośredni wpływ na pobudzenie organizmu do samoregeneracji.
- Zmiany na poziomie komórkowym, które możemy zaobserwować to m.in. pobudzenie syntezy DNA, ATP oraz protein.
- Na poziomie tkankowym następuje namnażanie się fibroblastów i zwiększenie kolagenu co jest niezwykle ważne przy powrocie konia po kontuzji związanej z urazem mięśni, ścięgien lub więzadeł.
Dzięki opisanym powyżej zjawiskom uzyskujemy efekt przeciwbólowy oraz przeciwzapalny, zmniejszenie napięcia mięśni, zwiększenie elastyczności tkanki bliznowatej, przykurczy ścięgnowych, zwłóknień mięśni czy torebki stawowej.
Jedną z ważniejszych zmian jest również zjawisko angiogenezy, czyli tworzenia się nowych naczyń krwionośnych z już istniejących. Słabe ukrwienie tkanki jest jedną z przyczyn utrudnionego gojenia. Dlatego angiogeneza jest tak pożądana. Zwiększa się również przepływ limfy w naczyniach limfatycznych dzięki czemu skutecznie możemy usuwać obrzęki. Jak widzimy ultradźwięki w szerokim zakresie wpływają na zdrowienie końskiego organizmu.
Wskazania
- przewlekłe zapalenia stawów, mięśni i nerwów
- zwyrodnienie stawów
- przykurcz ścięgien
- blizny
- obrzęki
- opoje
- urazy mięśni i ścięgien
Przeciwwskazania
- choroba nowotworowa
- ostre stany zapalne
- metalowe implanty
- ciąża
- zwierzęta, które nie zakończyły wzrostu
Wykonanie zabiegu
Zabieg jest całkowicie bezbolesny i nie wymaga znieczulenia farmakologicznego. Zwierzęta mogą odczuwać delikatną wibrację co nie przynosi im dyskomfortu.
Często podczas terapii obserwuję, że konie się relaksują co skutkuje częstym ziewaniem. Wytwarzane przez głowicę ciepło powoduje rozgrzanie tkanek poddanych terapii. Pole zabiegowe powinno być ogolone i dobrze przetrzeć je alkoholem w celu usunięcia zabrudzeń.
Niezbędna jest substancja sprzęgającą np. żel do usg, który jest umożliwia prawidłowe i bezpieczne wykonania terapii. Nałożenie żelu ma na celu wyrównać powierzchnię skóry oraz pozbawić ją cząsteczek powietrza.
Sonoforeza
Jest to sposób łączenia terapii ultradźwiękami z lekami. Dzięki ultradźwiękom substancja lepiej się wchłania i dociera w skuteczniej do miejsca bólu.
Najczęściej wykorzystywanymi lekami są substancje z grupy kortykosteroidów lub niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Częste zastosowanie ma hydrokortyzon, który dobrze się sprawdza przy chorobach zwyrodnieniowych. Działają one najczęściej przeciwzapalnie, przeciwbólowo i powodują rozszerzenie naczyń krwionośnych. Kolejnym plusem zastosowania sonoforezy jest możliwość podawania leku bezpośrednio w tkankę i pominięcie negatywnego działania na układ pokarmowy w przypadku
Terapia ultradźwiękami jest chętnie wykorzystywana przez zoofizjoterapeutów. Wyczulam jednak, żeby nie podejmować się wykonywanie ultradźwięków na własną rękę. Każdy przypadek należy skonsultować z lekarzem weterynarii i terapeutą w celu najbardziej optymalnych parametrów. Pamiętajmy, że każdy przypadek jest inny i trzeba go analizować indywidualnie.